Artykuł pochodzi z czasopisma Paragraf na Drodze nr 11 z roku 2008 i opublikowano go za zgodą redakcji. Spis treści Paragrafu na drodze i Informacje dla prenumeratorów znajdują się na stronie:

     http://www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/paragraf/

Od redakcji

W numerze 9/2008 (172) czasopisma „Świat motocykli”, pod tytułem „Przepuszczajmy
jednoślady”, ukazał się m.in. wywiad z naczelnikiem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy
Miejskiej Policji w Krakowie, podinsp. Krzysztofem Burdakiem, w którym przedstawił
on następujące stanowisko: „Wielu kierowców nie zna i nie respektuje praw motocyklistów.
Motocykliści nie potrzebują do wyprzedzania całego wolnego pasa (zresztą
podobnie jak auta). Przeciskając się środkiem pomiędzy stojącymi czy jadącymi autami,
nie naruszają przepisów. Zgodnie z prawem, »uczestnik ruchu może wyprzedzać prawą
stroną, jeśli porusza się w terenie zabudowanym drogą o dwóch pasach w jednym kierunku,
i poza miastem, jeśli jedzie drogą o trzech pasach w jednym kierunku«. Ten przepis
dotyczy wszystkich pojazdów. Oczywiście motocykliści powinni zachować bezpieczny
odstęp, choć nie jest on określony. Tymczasem kierowców aut przepisy obligują do zachowania
metrowego odstępu podczas wyprzedzania motocykla. Dlatego kierowca, który,
poruszając się w ramach jednego pasa ruchu, nagle zmieni kierunek (np. omijając dziurę
w asfalcie) i zderzy się z wyprzedzającym go motocyklistą, ponosi winę za zdarzenie. Jednak
motocyklista, zwłaszcza jadący ze znaczną prędkością, powinien mieć świadomość, że
może zostać niedostrzeżony przez kierowcę samochodu. Stąd tak ważne jest wzajemne
zrozumienie i ostrożność obu stron”. Poniżej zamieszczamy komentarz prawny do tego
stanowiska.


Ryszard A. Stefański


ZASADY WYPRZEDZANIA I OMIJANIA
POJAZDÓW PRZEZ MOTOCYKLISTÓW
Streszczenie

Przedmiotem artykułu jest ocena zachowania się motocyklistów, którzy dokonują manewru
wyprzedzania lub omijania pojazdów między pasami ruchu, na drogach o co najmniej
dwóch psach ruchu w jednym kierunku. Analiza ustawowej definicji pasa ruchu oraz zasad
wyprzedzania i omijania prowadzi autora do wniosku, że z prawnego punktu widzenia
takie manewry są niedopuszczalne.


Słowa kluczowe
Motocyklista, omijanie, pas ruchu, wyprzedzanie.
* * *
Zjawiskiem powszechnym na naszych drogach, zwłaszcza w miastach, jest
wyprzedzenie lub omijanie pojazdów przez motocyklistów (a także rowerzystów)
między pasami ruchu. Oznacza to dokonywanie tych manewrów jednocześnie
wobec dwóch pojazdów, z tym, że w stosunku do jednego wykonywane są z pra-


Dr hab. Ryszard A. Stefański, prof. Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego,
Warszawa.

str. 32


wej strony, a do drugiego – z lewej. Oczywiście chodzi o jezdnie o co najmniej
dwóch pasach ruchu w tym samym kierunku.
Na tle tej praktyki rodzi się pytanie, czy jest ona zgodna z zasadami obowiązującymi
w ruchu drogowym. Odpowiadając na to pytanie należy w pierwszej
kolejności zastanowić się nad tym, czy w przypadkach, gdy na jezdni wyznaczone
są pasy ruchu, mogą na jednym pasie poruszać się dwa pojazdy. Motocykliści
bowiem, wykonujący wskazane wyżej manewry, jadą pasem bliżej pojazdu wyprzedzanego
lub omijanego z prawej lub z lewej strony, a więc po pasie jednego
z tych pojazdów.
Ze względów fizycznych nie jest możliwe poruszenie się po jednym pasie
obok siebie pojazdów wielośladowych, a więc autobusów, samochodów osobowych,
ciężarowych i ciągników bądź motocykli z bocznym wózkiem. Szerokość
pasa i rozmiary pojazdów uniemożliwiają takie poruszanie się. Nie ma jednak
fizycznych przeszkód do poruszania się po tym samym pasie ruchu dwóch pojazdów
jednośladowych, np. rowerów, motorowerów, czy motocykli. Nie w każdym
przypadku możliwe jest – ze względu na brak miejsca na pasie – poruszanie się
po jednym pasie ruchu samochodu osobowego i motocykla bez wózka bocznego,
bowiem w przypadku samochodów o dużych gabarytach pojazd ten zajmuje cały
pas. Jest to niewykluczone w wypadku mniejszych samochodów.
* * *
Jeśli chodzi o prawną dopuszczalność takiego poruszania się, żaden z przepisów
prawa o ruchu drogowym1 nie wskazuje wprost liczby pojazdów, które mogą
poruszać się po szerokości jednego pasa ruchu. Kwestii tej nie reguluje także
rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji
z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych2. Jedynie
art. 33 ust. 3 pkt 1 ustawy „Prawo o ruchu drogowym” zabrania kierującemu rowerem
i motorowerem jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu, a więc tym
samym po jednym pasie ruchu. Nie oznacza to, że zakazu takiego nie można wyprowadzić
z innych przepisów.
Pas ruchu – zgodnie z definicją zawarta w art. 2 pkt 7 ustawy „Prawo o ruchu
drogowym” – jest to każdy z podłużnych pasów jezdni, wystarczający do ruchu
jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami
drogowymi. W tym ostatnim przypadku znaki te (poziome) trzeba sobie wyobrazić.
Podstawowym znakiem wyznaczającym pasy ruchu jest znak P-1 „linia pojedyncza
przerywana”, w którym kreski są krótsze od przerw lub równe przerwom
(§ 85 ust. 1 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych). Z definicji
pasa ruchu wynika jednoznacznie, że jego szerokość ma wystarczyć do ruchu
jednego rzędu pojazdów wielośladowych. Fakt, że pas ruchu ma wystarczyć do


1 Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. „Prawo o ruchu drogowym” (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r.,
Nr 208, poz. 908 ze zm.).
str. 33


ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, wskazuje, że może po nim poruszać
się jeden rząd takich pojazdów. Wydawać by się mogło, że to wcale nie
oznacza, iż nie mogą poruszać się po jednym pasie dwa rzędy pojazdów: dwuśladowych
i jednośladowych. Wniosek taki jest pozornie słuszny, gdyż w tym rozumowaniu
nie uwzględnia się tego, że w definicji pasa ruchu mowa jest o pasie
„wystarczającym do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych”. Słowo
wystarczający oznacza „taki, który wystarczy”3. Zwrot ten zatem wskazuje, że
chodzi o pas, którym może poruszać się jeden rząd takich pojazdów, a wobec tego
nie ma miejsca dla innych pojazdów. Potwierdzają to dane dotyczące szerokości
pasów, oznaczanych znakami poziomymi. Zgodnie z § 15 ust. 1 rozporządzenia
Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie
warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie4,
szerokość pasa ruchu powinna wynosić:
1) na autostradzie poza terenem zabudowanym – 3,75 m, w szczególności na drodze
o dwóch pasach ruchu na każdej jezdni i o prędkości projektowej 120 km/h,
na terenie zabudowanym – 3,50 m;
2) na drodze ekspresowej poza terenem zabudowanym – 3,50 m, a na drodze jednojezdniowej
o prędkości projektowej 100 km/h – 3,75 m, na terenie zabudowanym
– 3,50 m;
3) na drodze głównej ruchu przyspieszonego, poza terenem zabudowanym –
3,50 m, na terenie zabudowanym 3,50 m, a w przypadku przebudowy albo remontu
drogi – od 3,50 do 3,25 m;
4) na drodze głównej poza terenem zabudowanym – od 3,00 do 3,50 m, na terenie
zabudowanym – 3,50 m lub przy uspokajaniu ruchu – od 3,50 do 3,25 m, albo
na drodze dwupasmowej – od 3,25 do 3,00 m;
5) na drodze zbiorczej poza terenem zabudowanym – od 2,75 do 3,00 m, na terenie
zabudowanym – 3,50 m lub w wypadku przebudowy albo remontu drogi –
od 3,50 do 3,25 m, albo przy uspokajaniu ruchu – od 3,25 do 2,75 m;
6) na drodze lokalnej poza terenem zabudowanym – od 2,50 do 2,75 m, na terenie
zabudowanym – 3 m, albo w zabudowie jednorodzinnej lub przy uspokajaniu
ruchu – od 3,00 do 2,50 m;
7) na drodze dojazdowej, poza terenem zabudowanym na drodze dwupasmowej –
2,50–2,75 m, na drodze jednopasmowej, jeżeli szerokość utwardzonej korony
jest nie mniejsza niż 5,00 m a mijanki umożliwiają wymijanie pojazdów – od
3,50 do 3,00 m, na terenie zabudowanym – na drodze dwupasmowej 2,50–2,25
m, na ulicy jednopasmowej, na odcinkach z zachowaną wzajemną widocznością,
jeżeli mijanki umożliwiają wymijanie pojazdów – od 3,50 do 3,00 m.


2 Dz. U. Nr 170, poz. 1393.
3 Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, pod red. H. Zgółkowej, t. 47, Poznań 2004, s. 240.
4 Dz. U. Nr 43, poz. 430.

str. 34


Wobec tego trzeba przyjąć, że po jednym pasie ruchu nie może poruszać się
obok siebie pojazd wielośladowy i jednośladowy. Już ten zatem argument przemawia
za poglądem, że jazda motocyklistów na tym samym pasie ruchu obok
pojazdów wielośladowych narusza przepisy ruchu drogowego. Ponadto, linie
wyznaczające pasy ruchu są stosowane w celu prowadzenia ruchu po odpowiednich
pasach i z tego powodu nazywane są także liniami prowadzącymi. Istnienie
pasów ruchu oznacza, że kierujący powinien zajmować pas odpowiadający kierunkowi
swej jazdy, zachowując przy tym zasady ruchu i kontynuować jazdę tym
pasem do czasu, gdy zmiana będzie wynikała z zamiaru zmiany kierunku ruchu
lub wykonywania manewrów omijania bądź wyprzedzania5. Wyznaczanie pasów
ruchu zmierza m.in. do uporządkowania i ułatwienia ruchu pojazdów, zwiększenia
przepustowości dróg oraz poprawy bezpieczeństwa ruchu. Jazda motocyklistów
między pasami stoi w sprzeczności z tymi celami.
Prezentowany jest też inny pogląd6, a mianowicie, że motocykliści mają
prawo przeciskać się między sznurami samochodów stojących lub poruszających
się w „korku”, a na poparcie tego poglądu jego autor odwołuje się do zasad wyprzedzania.
Pomijając fakt, że argumentację ograniczono do jednego manewru, to
i tak jest ona nieprzekonująca. Wskazano, że zgodnie z art. 24 ust. 10 pkt 2 ustawy
– Prawo o ruchu drogowym, „dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na
odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co
najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza
obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku”.
Istotnie, przepis ten dotyczy kierujących wszystkimi pojazdami, w tym także
motocyklami, lecz problem w tym, że manewr taki może być wykonany tylko
wówczas, gdy jest dostateczne miejsce do wyprzedzenia bez utrudnienia komukolwiek
ruchu (art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy „Prawo o ruchu drogowym”), a ponadto
wyprzedzający jest obowiązany zachować bezpieczny odstęp od wyprzedzanego
pojazdu (art. 24 ust. 2 tejże ustawy). Przepisy określają, że odstęp ten nie może
być mniejszy niż 1 m w razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego (art. 24 ust.
2 ustawy), a zatem nie dotyczy sytuacji, gdy wyprzedzającym jest kierujący pojazdem
jednośladowym. W każdym razie odstęp ten powinien oscylować w granicach
tej wartości, bowiem w dostatecznym stopniu chroni kierującego motocyklem
przed negatywnym oddziaływaniem pojazdu wyprzedzanego. Tymczasem
z reguły nie jest możliwe zachowanie takiego odstępu przy wykonywania tego
manewru między pojazdami wielośladowymi jadącymi po sąsiednich pasach ruchu.
Z reguły odległość między nimi jest niewielka, a ponadto kierujący tymi pojazdami
mogą poruszać się bliżej prawej lub lewej linii wyznaczającej pas,
i zmieniać to usytuowanie w czasie jazdy. Mogą to czynić, mieszcząc się w grani-


5 Z. Drexler, Znaki i sygnały w ruchu drogowym, Warszawa 1987, s. 108.
6 Wypowiedź dziennikarza Szymona Dziawera w tymże, przywołanym na wstępie, numerze czasopisma
„Świat motocykli”.

str. 35


cach linii wyznaczających pas. Pojawienie się motocyklisty na ich pasie bliżej
prawej lub lewej linii, w zależności od tego, z której strony są wyprzedzani, jest
dla nich zaskoczeniem. Nie mogą i nie mają powinności przewidywania, że mogą
być wyprzedzani przez motocyklistów.
Nieporozumieniem jest zatem twierdzenie, że kierowca, który poruszając się
w ramach jednego pasa ruchu, nagle zmieni tor jazdy (np. omijając dziurę w asfalcie)
i zderzy się z wyprzedzającym go motocyklistą, ponosi winę za zdarzenie.
Nie ponosi takiej odpowiedzialności, jeżeli wykonując ten manewr, nie zmienia
pasa ruchu. Kierujący taki nie narusza bowiem wtedy żadnego przepisu – nadal
porusza się po swoim pasie ruchu. Trafnie w wypowiedzi tej zwrócono uwagę, że
motocyklista, zwłaszcza jadący ze znaczną prędkością, powinien mieć świadomość,
iż może zostać niedostrzeżony przez kierowcę samochodu. Oceniając zachowanie
się motocyklistów trzeba mieć też na uwadze, że nie poruszają się jednym
pasem, ale ciągle zmieniają pasy, gdyż różne rozmiary pojazdów wielośladowych
uniemożliwiają z reguły kontynuowanie wyprzedzania kolejnych pojazdów
na tym samym pasie ruchu.
Podobnie należy ocenić zachowanie się motocyklistów podczas omijania pojazdów
stojących na pasach ruchu. Kierujący pojazdem przy omijaniu – zgodnie
z art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy „Prawo o ruchu drogowym” – jest obowiązany zachować
bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody,
a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość. Przy tym manewrze, podobnie jak
przy wyprzedzaniu, istotne znaczenie ma odstęp boczny między pojazdami. Tu
ustawodawca również wskazał, że odstęp ów ma być bezpieczny, nie podając
żadnych parametrów. Wydaje się, że takim odstępem może być odległość w granicach
1 m.
Motocyklistów obowiązują takie same zasady dokonywania omawianych
manewrów, jak innych uczestników ruchu. Brak jest jakichkolwiek podstaw
prawnych do traktowania ich w sposób odmienny. Nie znajduję żadnych powodów,
by patrzeć pobłażliwe na zachowanie się motocyklistów i dopuszczać dokonywanie
manewrów wyprzedzania i omijania wbrew zasadom określonym
w prawie o ruchu drogowym – tylko dlatego, że poruszają się mniejszymi pojazdami.
Skoro poruszają się pojazdem, mogą tak samo oczekiwać w „korkach”, jak
pozostali uczestnicy ruchu. Przyjmując ten motyw należałoby podobnie podchodzić
do kierujących małymi pojazdami samochodowymi, o ile miejsce między
pasami ruchu pozwalałoby im wykonać manewr wyprzedzania lub omijania. Na
to padłaby odpowiedź przecząca, gdyż art. 16 ust. 4 ustawy „Prawo o ruchu drogowym”
zakazuje zajmowania więcej niż jednego pasa ruchu. Motocyklista, wykonując
te manewry, w wielu przypadkach de facto zajmuje dwa pasy ruchu, bowiem
raz jedzie po prawym, drugi raz po lewym, albo po linii wyznaczającej pas.
Badania przeprowadzone przez redakcję „Świata Motocykli”, dotyczące reakcji
kierujących samochodami na wspomniane zachowania motocyklistów,


str. 36


wskazują, że powszechna jest opinia o braku prawnej możliwości wykonywania
przez nich tych manewrów. Tylko 9% ankietowanych uznało, że mają do tego
prawo. Spośród 232 ankietowanych, na pytanie, jak się zachowują widząc motocyklistę
jadącego między autami, 124 (53%) odpowiedziało: „robię miejsce, żeby
ułatwić mu przejazd”, 47 (20%): „myślę, że daje popis braku kultury, a powinien
stać lub jechać jak inni – robię mu miejsce, żeby nie zarysował mi lakieru i nie
zawadził o lusterko”, 32 (14%): „uważam, że po prostu korzysta ze swoich praw”,
21 (9%): „włączam spryskiwacz”, wreszcie 4 (2%): „zajeżdżam mu drogę”.

PRINCIPLES OF OVERTAKING AND BYPASSING VEHICLES
BY MOTORCYCLISTS
Abstract
The subject of the article is an assessment of the behaviour of motorcyclists who overtake
or bypass vehicles between traffic lanes, on roads with at least two lanes in one direction.
Analysis of the statutory definition of a traffic lane and principles of overtaking and bypassing
lead the author to the conclusion that, from the legal point of view, such manoeuvres
are unacceptable.
Key Words
Motorcyclist, bypassing, traffic lane, overtaking.


str. 37